"Opowiadanie bizarne" Olga Tokarczuk 6/10
Olga
Tokarczuk zdobyła międzynarodowe uznanie dzięki pięknemu językowi,
tworzącemu rozbudowane, kwieciste zdania, dzięki ciekawym formom
opowieści oraz skupieniu się na uniwersalnych, szeroko pojętych ludzkich
problemach. Nie jest inaczej w opowiadaniach, po które sięgnęłam w
formie audiobooka. Skoro opowiadania zostały nazwane "bizarnymi" należało spodziewać się czegoś innego, niezwykłego, odmiennego i odrębnego. I faktycznie tak jest. Opowiadania podane zostały w różnorodnych formach a ich treść daleka jest od obyczajowości powszechnie spotykanych krótkich form literackich. Przemierzamy z autorką ścieżki czasowe od dalekiej przeszłości, przez teraźniejszość, po wyimaginowaną przyszłość, futurystyczne wizje świata i społeczeństw.
Wspomniana już forma zaskakuje różnorodnością - od króciutkich, omalże kilkuakapitowych opowiastek, wręcz przypowieści, jak na przykład "Szwy" czy "Przetwory", przez opowieści snute nieco archaizowanych językiem w formie dziennika, relacji, jak "Zielone dzieci", aż po dłuższe opowieści skupione na, nie tyle wydarzeniach, co odczuciach bohaterów, jak w dwóch ostatnich opowiadaniach - "Góra wszystkich świętych" i "Kalendarz ludzkich świąt".
Wydawać by się mogło, że opowiadania autorki skupione
będą na treściach
bliskich jej samej, miejscach jej znanych, doświadczeniach życiowych. I
pomimo, że tak nie jest, że Olga Tokarczuk mocno odbiega od potocznie
przyjętej normalności i powszedniości, najbardziej charakterystyczną
cechą opowiadań znów zdaje się być uniwersalizm. Podobnie jak w innych nagrodzonych, czy nominowanych do nagród utworach autorki, esencję stanowi stawianie pytań, które są równie istotne dla całej ludzkości. Każdy naród, każdy pojedynczy człowiek, każda jednostka bez względu na wiek czy pochodzenie, mogłaby poczuć się zobrazowana, dotknięta, poruszona "Opowiadaniami bizarnymi". Tłumaczenia na inne języki nie odebrałyby im wartości i z pewnością zapewniłyby zrozumienie poruszanych w nich kwestii.
Opowiadania nie kończą się żadnymi wnioskami. Tu nie ma puent, nie ma morałów. Tutaj każdy zostanie zawieszony w zakończonym nagle finałowym punkcie opowieści. Sami sobie stawiamy pytania co dalej, co my i co bohaterowie zrobiliby w tej sytuacji, jaki byłby nasz następny krok, co wyniknęłoby z rozważenia takiego a nie innego rozwiązania problemu. Podoba mi się to niedopowiedzenie.
Podoba mi się też zupełna nieprzystawalność jednego opowiadania do
drugiego. Natomiast przyznać muszę, że styl opowieści może wprowadzać
niejakie zamieszanie w przyswajanie słuchanych czy czytanych opowiadań.
To nie jest mój ulubiony styl, ciężko przychodzi mi przejście od dość
prozaicznych dialogów do filozoficznych wywodów, akapitów wysyłających
nas w całkowicie inne rejony pojmowania. Dygresje często wyrzucają nas z
rytmu a ponowny powrót do narracji opisującej elementy zwykłego życia
wymaga cofania się do poprzednich części, akapitów, które poruszały
przerwane w pół myśli rzeczywiste życie postaci. Bardzo lubię książki
skłaniające do refleksji, książki, które na obyczajowym tle opisują
zanik wartości, odczłowieczenie, rozterki bohaterów, ich przemijanie.
Niemniej sposób oraz proporcje w jakich Olga Tokarczuk łączy owe
zastanowienia z obrazowaniem realiów, niekoniecznie sprawiają literacką
przyjemność, wynikłą zwykle z płynności i łagodnego podążania za
treścią.
Forma audiobukoowa, gdzie każde opowiadanie czytane jest przez innego
autora, jest zdecydowanie godna polecenia. Takie nagranie podkreśla brak
powiązania pomiędzy poszczególnymi opowieściami a zmiana lektora
powoduje to, co w tym zbiorze jest konieczne - zmianę nastawienia i
nastroju odbiorcy. Dzięki temu, po odsłuchaniu wszystkich opowiadań ma
się wrażenia, że przebrnęło się przez dziesięć dobrych, odrębnych
opowieści nie zaś przez wielostronicowy zlepek niepowiązanych form
literackich. Polecam wielbicielom autorki.
Wydawnictwo Literackie, 2018
Wersja: audiobook, 6h 43min
Czytają: Kamila Kuboth-Schuchardt, Wiktor Zborowski, Mariusz Bonaszewski, Kamilla Baar-Kochacińska, Maciej Kowalik, Robert Jarociński, Danuta Stenka, Magdalena Cielecka, Filip Kosior oraz Olga Tokarczuk






















